Kategorie:

Lider z Radomska poległ w Drzewicy

Avatar
Opublikowane przez redaktor
Niespodziewany prezent zgotowali na Święta swoim kibicom zawodnicy MGKSu Drzewica, pokonując 4:3 (2:1) lidera okręgówki – RKS Radomsko, drużynę dotąd niepokonaną. Sensacja stała się faktem w doliczonym czasie gry, choć już od pierwszych minut faworytem byli goście, którzy już w 5 minucie wyszli na prowadzenie po rzucie karnym sprokurowanym przez Mariusza Wrzoska. Nikomu z przybyłych na stadion kibiców drzewickiej ekipy nie podobał się ten werdykt sędziego, gdyż górą były tu zdolności aktorskie zawodnika RKSu. Gdy wydawało się, że ten gol ustawi mecz, gdyż to RKS częściej był przy piłce po bramce, z ciekawego rozegrania padła bramka wyrównująca. Zblokowana po dośrodkowaniu Talla piłka spadła na nogę Kaczmarka, który z 20 metrów lewą nogą nie dał szans bramkarzowi gości. Po chwili coraz śmielej zaczęli atakować podopieczni trenera Ryszarda Pomykały, bacznie czuwając na ataki gości. Grząska murawa utrudniała precyzyjne rozgrywanie akcji, ale doskonałe podanie do Miązka wykonał Marecki. Młody zawodnik wpierw był zahaczany w polu karnym, jednak utrzymał się przy piłce, a jego zgranie trafiło w rękę defensora z Radomska, gdy nadbiegał już do niego aktywny od początku Kaczmarek. Sędzia wskazał na wapno, a popularny Radzia zamienił strzał na gola na 2:1 dla MGKSu. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć kilkukrotnie zagrażali sobie obydwaj przeciwnicy. Radomsko nie skorzystało raz na poślizgnięciu Tądra, a idealnie dograną przez Talla piłkę do Miązka w ostatniej chwili wybił obrońca. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, i mecz nadal był ciekawy, gdyż lider szukał swojej szansy w rozegraniu w środku pola, a rozochoceni gracze MGKSu kontrowali przy każdej nadarzającej się okazji. Padło jednak wyrównanie, gdy dośrodkowanie lewego obrońcy na gola zamienił skuteczny napastnik Radomska Wojtczak. Gol nie podłamał jednak drzewickich graczy, którzy wierzyli że mogą sprawić dziś niespodziankę. Po 7 minutach od wyrównania swoją klasę znów pokazał debiutujący w żółto-niebieskich barwach Omar Tall, który perfekcyjnie dograł do wprowadzonego na napad Ruty. Ten położył bramkarza i umieścił piłkę przy dalszym słupku pomimo interweniującego obrońcy. Przyznać trzeba było, że Tall rozgrywał doskonałe zawody, angażując się ofensywnie w każdą akcję i stwarzając dobre okazje. Mało brakowało by jego przechwyt nie zakończył się podwyższeniem prowadzenia, gdy Ruta nie dostrzegł idealnie wybiegającego Oracza. Podobnie gdy jego dogrania wzdłuż linii nie zamknął młody Prażmowski. Bramkarz MGKSu Tąder kilkukrotnie popisywał się fenomenalnymi interwencjami, lecz od bramki wyrównującej na 3:3 nie był w stanie uchronić swojej drużyny. Atomowe uderzenie zawodnika Radomska z 25 metrów trafiło prosto w okienko, i na 5 minut przed końcem znów zanosiło się na podział punktów. Żadna z drużyn nie odpuszczała, wkładając w mecz 100% sił, choć kontrataki MGKSu wydawały się groźniejsze, a zawodnicy RKSu bardziej zmęczeni. Doliczony czas gry, kolejna kontra, strata, odbiór, i piłka w powietrzu, 1 mały kozioł i proste podbicie Radka Kaczmarka. Piłka w siatce, szał na trybunach. Kibice zebrani na Stadionie, Ci którzy nie bali się padającego tuż przed meczem i przez pierwszą połowę deszczu nie mieli powodu aby żałować. Kapitalne trafienie Kaczmarka, jego pierwszy w karierze hat-trick, i zwycięstwo nad liderem stało się faktem po 95 minutach walki. Goście znów chcieli wyrównać, co jednak nie było już możliwe. Ten mecz jak każdy przeszedł do historii, ale na długo pozostanie w pamięci.
Zwycięstwo pozwoliło nam przesunąć się o oczko w górę dzięki wyprzedzeniu rezerw Omegi Kleszczów. Kolejne 3 punkty przybliżają MGKS do utrzymania, jednak w pomeczowym podsumowaniu trener Pomykała apelował o pokorę. Do zakończenia rundy jeszcze 12 meczów i wszystko może się zdarzyć.
 
 XV kolejka kl. „O”:
MGKS Drzewica vs RKS Radomsko 4:3 (2:1)

0:1 Daniel Nowaczyk 5-karny
1:1 Radosław Kaczmarek 27
2:1 Radosław Kaczmarek 33-karny (as. Miązek)
2:2 Krystian Wojtczak
3:2 Wojciech Ruta 75 (as. Tall)
3:3 Maciej Kwaśniak 85
4:3 Radosław Kaczmarek 90+1
 Tąder Ł. – Jura, Starus, Wrzosek M., Sarwa (54 Ruta), Matyja (60 Oracz), Miązek (79 Prażmowski), Tall, Marecki, Kaczmarek, Rafalski
W rezerwie pozostali: Pajchert, Gulej, Bednarczyk, Kopytowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.