Drzewica ponownie wygrywa


MGKS powrócił do wygrywania. W meczu XI kolejki kl. „O” choć przez 78 minut panował stan bezbramkowy, zgromadzeni w deszczową pogodę kibice nie mogli być zawiedzeni końcówką. W minionym sezonie Astoria wygrywała nad nami dwukrotnie.
MGKS jak to już ostatnio bywa, przystąpił do meczu w nieco innym niż dotychczas składzie. Powodem tego był uraz kolejnego ważnego zawodnika, Huberta Wiktorowicza, którego w meczowej 11 zastąpił 15-letni Jakub Bednarczyk.
W pierwszej połowie od razu aktywnie ruszyła Astoria, stosując bardzo wysoki pressing. Kilka minut trwało wyjście spod tego naporu, a gdy już się udało to kibicom skakało ciśnienie. Na prowadzenie najpierw wyprowadzić nas mógł Matyja, ale jego strzał z 7 metrów kosmicznie obronił golkiper, naprawiając swoje niezbyt dobre sparowanie poprzedniego strzału. Później w trudnej sytuacji Jura obił słupek. Przypominał się scenariusz wielu spotkań: przewaga bez udokumentowania. W zawodnikach widać było ogromną chęć odwrócenia słabszej passy (po 7 wygranych – 2 remisy i porażka). Często brakowało ostatniego podania, celniejszego strzału lub szybszej decyzji, zwłaszcza aktywnemu Miązkowi. Po jednym z przejęć piłki z 30 metrów lewą nogą uderzył w narożnik Kaczmarek, a jego strzał fartownie obronił golkiper. Na przerwę zeszliśmy przy stanie 0:0.
Druga połowa była równie ciekawa jak pierwsza. Wysoko starająca się grać obrona Astorii zaskakiwana była prostopadłymi podaniami. Pierwsze zmarnował Kaczmarek, gdy lobował stojącego na 16 metrze bramkarza. W pewnych 10 minutach dominowała Astoria, i gdyby nie efektowna parada Tądra straciła by bramkę. W 70 minucie doszło do zmian w taktyce wskutek wymuszonej zmiany. Boisko opuścił narzekający na uraz kapitan Starus, a trener Ryszard Pomykała posłał do ataku młodego Karola Białka. Coraz częściej i śmielej atakował i strzelał MGKS, czujnie z tyłu rozbijając kontrataki. W końcu w 78 minucie padła bramka – i nikt może nie uwierzyć, ale podjuszony Sebastian Jura zdobył ją wkręcając bezpośrednio z rzutu rożnego. Utonął w objęciach zawodników i kibiców, którzy drapali się po głowie „jak on to zrobił?”. Chwilę później ten sam zawodnik mógł podwyższyć rezultat. Wykorzystał dogranie prostopadłe, ograł obrońcę ale z 6 metrów uderzył tuż obok lewą nogą. Na trybunach dało się słyszeć jęk zawodu. Z boiska zszedł po dobrych zawodach narzekający na ból w łydce Bednarczyk, a zastąpił go dawno już nie grający Babisz. W końcu popisową akcję zrobił Miązek, szybkość i płaskie dogranie wzdłuż bramki. Na błotnistym już po obfitych opadach deszczu boisku centymetrów zabrakło do debiutanckiej bramki w okręgówce Babiszowi nawet po wślizgu, ale za nim tym samym sposobem piłkę do bramki wpakował już Marecki. Gdy wydawało się, że mecz jest pod kontrolą, na niespodziewaną bramkę kontaktową natknęli się defensorzy wraz z przelobowanym Tądrem. Zdobywać bramki tak trudno, a tracić tak łatwo – grzmiała ławka Drzewicy nie bez powodu czując frustrację z niefrasobliwego wybicia piłki spod bramki. Astoria obronie już nie zagroziła, a kolejne świetne dogranie ze środka pola Karol Białek sprytnie zamienił na asystę przy drugim golu Jury, który z 16 metrów płaskim strzałem pokonał bramkarza. Po tym golu sędzia zakończył mecz. Przed MGKSem ostatni wyjazd, w którym powalczy o miano wicelidera meczem ze Świtem Kamieńsk. Najważniejsze na ten moment jest zdrowie zawodników, gdyż ławka rezerwowych wskutek urazów znacznie się skróciła.
🏆 XI kolejka kl. „O”:
MGKS Drzewica – Astoria Szczerców 3:1 (0:0)
⚽ Sebastian Jura 78, 90, Łukasz Marecki 84
📝 Tąder – Jura, Sarwa, Rafalski, Kaczmarek, Starus (70 Białek K.), Miązek, Bednarczyk (80 Babisz), Marecki, Wrzosek, Matyja
🔃 Jędrzejczak
Inne wyniki okręgówki:
(sobota – 27 października)
Świt Kamieńsk – Szczerbiec Wolbórz 3:1 (2:1)
(Jarosław Danielski 15, 16, Dominik Stępień 46 – Caio Cesar Ferreira 14)
Olimpia Wola Załężna – LKS Czarnocin 6:2 (1:0)
(Marcin Tomasik 21, 51, Adrian Wdowiak 71, 81, Łukasz Stępień 86, Cezary Szczegielniak 90 – Patryk Kazimierowski 78, Tomasz Franoszek 89)
Czarni Rozprza – LKS Mniszków 0:5 (0:4)
(Rafał Gusta 4, Łukasz Biskup 18, Michał Wach 38, Kacper Franas 43, Konrad Indrychowski 85)
(niedziela – 28 października)
Omega II Kleszczów – GUKS Gorzkowice 2:3 (0:2)
(Łukasz Roczek 78, Krzysztof Kociniak 90 – Eryk Smuga 7, Dominik Wroński 31, 81)
Start Lgota Wielka – LUKS Gomunice 0:0
Włókniarz Moszczenica – Polonia Piotrków 1:2 (1:0)
(Zbigniew Kowalczyk 28 – Adrian Malicki 71, Mateusz Jakubiak 82-karny)