Cenny remis w Moszczenicy


W meczu XIV kolejki Klasy Okręgowej, MGKS Drzewica zremisował 2:2 w wyjazdowym meczu z Włókniarzem Moszczenica. Dwukrotnie odrabialiśmy straty, a do zwycięstwa zabrakło naprawdę niewiele. Z przebiegu gry możemy czuć się lepszą drużyną.
Na boisko w Moszczenicy dotarliśmy już o godzinie 13.55, aby zawodnicy mogli nieco odpocząć po półtoragodzinnej podróży. Słoneczna pogoda na mecz zdecydowanie dopisała. Od pierwszych minut nasza drużyna z animuszem atakowała gospodarzy, i szybko osiągnęła optyczną przewagę, która z biegiem czasu lekko się zatarła. Szybki prawoskrzydłowy Włókniarza dawał się we znaki Mariuszowi Wrzoskowi, i po faulu na nim padła bramka na 1:0. Kapitalnie rzut wolny wykonał zawodnik gospodarzy, i pomimo ofiarnej interwencji Stanisława Starusa, piłka wpadła w okienko bramki Łukasza Tądra. W tej sytuacji wydaje się iż nasz golkiper mógł ustawić się nieco lepiej. Trzeba mu jednak oddać iż do tej pory fenomenalnie obronił dwa groźne strzały z wyprowadzonych przez Włókniarza kontrataków.
Bramka szybko nas obudziła, i choć wtedy gospodarze zacieśnili już szeregi obronne, to dopisało nam tym razem szczęście. Na strzał z około 30 metrów zdecydował się Jakub Gulej, a piłka trafiła przy okazji w nogę będącą parę metrów przed nim Jarosława Barana i zmyliła bramkarza. Pomimo jego ofiarnej interwencji, sędzia asystent Paweł Pryczek zasygnalizował poprawnie, iż piłka przekroczyła już linię bramkową.
Drzewiccy zawodnicy starali się dalej atakować, wykorzystując obydwa skrzydła i ofensywnie usposobionego Guleja, jednak nie przynosiło to rezultatów. Najlepszą sytuację miał w tym czasie Michał Sala, obsłużony niewiele za mocnym podaniem od Sebastiana Miązka, co spowodowało że pojedynek biegowy z bramkarzem nasz nowy napastnik minimalnie przegrał.
Chwilowa dekoncentracja w końcówce przyniosła bramkę „do szatni”, po składnej akcji gospodarzy, której nie zdołała powstrzymać nasza defensywa i skuteczny strzał znów oddał zawodnik Włókniarza, Jarosław Brylikowski.
W drugiej połowie nasi zawodnicy tylko z początku byli nieco niemrawi, jednak przez niemal całą drugą połowę mocno naciskali gospodarzy ambitnie walcząc o wynik. Włókniarz największe zagrożenie sprawiał po stałych fragmentach gry. Dobre okazje mieli Jakub Gulej i Sebastian Miązek, ale w kluczowych momentach brakowało precyzji.
W 68 minucie naciskany przez wysoko ustawionych pomocników MGKSu zawodnik gospodarzy, zagrał piłkę do bramkarza, a ruszył za nią na pełnej szybkości Michał Sala. Przed oczami stanął na moment pojedynek z pierwszej połowy. Tym razem piłka którą zdążył kopnąć golkiper zatrzymała się przy nodze Michała, który pewnie skierował ją do pustej bramki, i wynik znów stał się sprawą otwartą.
W ostatnich 20 minutach zdecydowanie dominowaliśmy i byliśmy bliscy przechylenia szali zwycięstwa na naszą stronę. Niezwykle waleczny Mariusz Wrzosek dwukrotnie był brutalnie faulowany, po czym zawodnicy Włókniarza otrzymywali żółte kartki. Po jednym z rzutów rożnych strzał Jarosława Barana został zablokowany, a ostatnie długie dośrodkowanie zamienione na strzał głową Michała Sali, minimalnie minęło bramkę gospodarzy.
Z przebiegu gry lepszą drużyną na boisku był MGKS Drzewica, choć remis z wiceliderem okręgówki na początek rundy wiosennej trzeba uznać za pozytywny.
Gol po golu:
1:0 – 24 minuta – Jarosław Brylikowski
1:1 – 27 minuta – Jarosław Baran
2:1 – 44 minuta – Jarosław Brylikowski
2:2 – 68 minuta – Michał Sala
Drużyna wystąpiła w składzie:
Łukasz Tąder – Wiktor Sadzikowski, Przemysław Owczarski, Mariusz Wrzosek, Stanisław Starus, Jakub Gulej (75 Mariusz Pomykała), Sebastian Miązek, Jarosław Baran, Radosław Kaczmarek (88 Błażej Witkowski), Wojciech Ruta, Michał Sala
W rezerwie pozostali: Wojciech Pawul, Łukasz Niedziałkowski, Hubert Ptaszek
Trener: Mariusz Wielgus

Drugi niedzielny mecz Klasy Okręgowej:
Zapał Krzętów – Świt Kamieńsk 1:2 (0:1)
(Jakub Jachimowski 26 – Przemysław Olejnik 69, Szymon Błachowicz 87)
Tabela po XIV kolejce prezentuje się następująco:

Już za tydzień w Niedzielę, 26 marca, o godz. 15.30 podejmiemy u siebie Grabkę Grabica. W rundzie jesiennej pokonaliśmy tę drużyną 1:0, po bramce Wojciecha Ruty.

Zachęcamy również do obejrzenia w sobotę o godz. 11.00 meczu drużyny Juniorów, która zmierzy się z LUKSem Mroczków-Dzielna. Z tej drużyny kilku zawodników poważnie pretenduje już do sportowego awansu do grona seniorów.